Jak ten czas leci! To już tydzień naszego wyzwania.
Jak Ci idzie? Złamałaś się?
Jednak wierze że dałaś radę i nie ciągnie Cię do słodyczy!
Mój organizm się uspokoił i już przestaje reagować na słodycze gdy leżą przede mną ;)
Wprowadziłam do posiłków dużo warzyw i owoców co możesz zaobserwować na moim instagramie.
Obserwując mój instagram będziesz na bieżąco jak mi idzie wyzwanie 30 dni bez słodyczy.
Pisz co u Ciebie? Jakie masz sposoby na słodkości? Ciężko Ci przetrwać czy raczej nie masz problemu?
Jestem ciekawa!
Podsumuję mój tydzień w zdjęciach, zapraszam Cię na fotorelację :)
Tyle ile udało mi się rowerem przytachać do domu :)
To co udało mi się dowieść całe i zdrowe ;) Nie było strat na szczęście ;)
Pomarańcze, banany, mango, ananas, maliny, truskawki, jagody, daktyle, migdały, słonecznik.
Truskawki przygotowane do zamrożenia!
Będą truskawkowe lody!
głównym składnikiem są lody lub lód w kostkach i owoce.
nabiał + owoce + lody + kostki lodu.
lub mrożone owoce + nabiał
Czyli w sumie napój mlecznypodawany na zimno.
Smoothie
głównym składnikiem są owoce/warzywa
owoce/warzywa +np. sok owocowy + np. woda +np. lód
Napój na bazie owocówlub warzywo kremowej konsystencji.
Przygotowuje je się miksując owoce/warzywa do uzyskania gładkiej konsystencji. Można dodać sok owocowy, ewentualnie wodę, lód, a także syropy smakowe, jogurty, mleko, miód, orzechy itp.
Koktail
z ang. cocktail - głównym składnikiem jest alkohol
napój alkoholowy zwany potocznie drinkiem, mieszanka różnych alkoholi i substancje płynnych nie będących alkoholowymi, plus odpowiednie przyprawy ewentualnie barwniki koloryzujące.
A Ty który lubisz najbardziej?
Tymczasem szykujcie przepisy na smoothies! Skoro mamy wytrzymać bez słodyczy 30 dni, musimy sobie jakoś dogadzać. ;) Niedługo projekt smoothies!
Widziałeś już wyzwanie 30 dni bez słodyczy? Koniecznie zerknij ;)
Ile razy myślałaś o tym aby odstawić słodkości? 10?100?1000?
Uwierz mi nie jesteś sama!
Mam dla Ciebie dziś propozycje. Ja też sama mam z tym problem aby się powstrzymać.
Razem nam się uda!
To tylko 30 dni!
Chcesz ze mną wziąć udział w wyzwaniu?
SUPER!
Jak się przygotować:
1. Zacznij od rozmów ze swoją podświadomością. W każdej chwili kiedy masz ochotę na coś słodkiego, tłumacz jej, że nie jest Ci to do niczego potrzebne. Zjedz coś pożywnego lub napij się wody.
2. Jedz min. 5 posiłków dziennie. - obiecuje że dużo łatwiej będzie Ci odstawić przekąski między posiłkami!
3. Poproś bliskich, partnera lub domowników aby nie częstowali Cię niczym słodkim. Bądź aby zrozumieli po pierwszym "nie" że nie będziesz jadła. Trudno jest powiedzieć nie. Ale jeszcze trudniej gdy ktoś próbuje Cię namówić.
4. Zrób porządki - pochowaj wszystkie słodkości w jedno miejsce i trzymaj się od niego z daleka.
5. Zrób małe zakupy - kilka owoców, woda, orzechy.
Zasady:
Wybierz produkty których nie będziesz spożywać przez te 30 dni, wypisz je w komentarzu poniżej i trzymaj się swoich zasad. Możesz także wziąć przykład z moich zasad: 1.Nie spożywam żadnych kupnych słodyczy typu : batony, rogale, pączki, słodkie bułki, żelki, lizaki, draże, praliny, rodzynki w czekoladzie, orzechy w czekoladzie, ciastka, ciasta kupne, WZ-ki, napoleonki, ptysie... itp
2. Nie spożywam żadnych gazowanych i niegazowanych słodkich napoi - zastępuje je wodą, sokami ze świeżych owoców oraz koktajlami.
(W najbliższych dniach powstanie projekt związany z pomysłami na nie, więc przepisy będą pod ręką a może sama zaczniesz je tworzyć?)
3. Gdy będzie mi ciężko i będę bliska złamania postanowienia będę rozmawiała ze swoją podświadomością. Tłumaczyła jej, że dam radę. Że nie zjem tego batona, że nie potrzebuje go!
4. Na dłuższe wyjścia zabierała będę ze sobą coś pożywnego do jedzenia. Wiem że takie wypady na miasto są najgorszą pokusą na sięgnięcie po coś niedozwolonego.
5. Pozwalam sobie w bardzo małych ilościach zastępować kupne słodycze domowymi, zdrowymi bez cukru lub z bardzo małą ilością, (np słodzone stevią itp) Przepisów na zdrowe słodycze jest w internecie mnóstwo więc na pewno coś wymyślę. Jednak bez przesady!
Grafik
Poniżej masz grafik 30 dni w których będziemy stosować się do powyższych zasad.
Możesz go wydrukować, powiesić na lodówce lub w miejscu widocznym.
Codziennie przed snem odznaczaj dzień, który udało Ci się oprzeć pokusie.
Oznaczenia:
<3 - serce - jeśli w tym dniu pokusa była ogromna a ja dałam radę!
(może to być impreza, odwiedziny u babci, odwiedziny u koleżanki, wypad na miasto, a również wielka pokusa gdzie trzymasz już batona w dłoni ale uda Ci się go z wielkim trudem odłożyć i nie zjeść)
Nagroda:
A żeby nie było że nic z tego nie będziemy miały to wybierz sobie jakąś rzecz którą chcesz sobie kupić.
Może to być kosmetyk, ciuszek, torba, buty, szpilki, nowy przyrząd do ćwiczeń i zanotuj na grafiku : "Gdy uda mi się oprzeć pokusie przez 30 dni kupię sobie ...."
Będzie to nagroda za trening samodyscypliny. ;)
To jak wchodzisz w to?
Abym wiedziała że bierzesz udział dodaj komentarz i daj znać jakich produktów będziesz się wystrzegać. Jeśli masz już wybraną nagrodę i chcesz się pochwalić, pisz ;) A ja będę zaglądała do Ciebie, obserwowała postępy i motywowała! Wytrwamy!
Osoby które wezmą ze mną udział w wyzwaniu, chciałabym aby na koniec (lub w trakcie) dodały post podsumowujący. (nie jest to konieczne, ale miło byłoby dowiedzieć się jakie macie spostrzeżenia z tego czasu).
Spostrzeżenia, zmiany, trudności, jakie plusy, jakie minusy, zdjęcia domowych słodyczy lub produktów którymi zastąpicie słodycze itp.
Ja tymczasem, każdą osobę która napisze w komentarzu, że do mnie dołącza dodam niżej do listy. I każdy post który dodacie w tym temacie. (Dodam tutaj i udostępnię na fb.)
Dodatkowo :
Na instagramie i fb oznaczamy zdjęcia #30dnibezslodyczy i #lepszaja Będzie mi łatwiej znaleźć wasze zdjęcia i posty. Można także dodać baner na boczny pasek.
Miło byłoby mi gdybyś także udostępniła to wyzwanie znajomym. Ty nie masz problemu ze słodkościami? Może koleżanka ma? Motywuj innych!
Zapewne niektórzy zastanawiają się co się dzieje ze mną, czemu tak rzadko tu zaglądam.
Nie zaprzeczę. Ostatnio miałam bardzo mało czasu. Przeprowadzka do innego kraju, szukanie mieszkania, pracy, załatwianie wszystkich formalności, kotna w banku. Na szczęście wszystko powoli ogarniam i powracam do systematycznego pisania i systematycznych treningów.
A dziś żeby nie było, że przez ten okres nic nie robiłam, przedstawiam aktywny urlop między jedną a drugą pracą w postaci zdjęć.
Witam w ten piękny słoneczny dzień :) Jak się miewacie? Przychodzę dziś z zupełnie innym postem. Bo to właśnie dziś! ...
Nadszedł moment w którym chciałabym wam serdecznie podziękować za to, że:
- CODZIENNIE MNIE WSPIERACIE!
- JESTEŚCIE MOJĄ MOTYWACJĄ!
- MOGĘ MOTYWOWAĆ INNYCH
- DORADZACIE
- KRYTYKUJECIE
- MOGĘ NA WAS LICZYĆ ZAWSZE
- WIERZYCIE WE MNIE
- JA WIERZĘ W WAS
- POMAGACIE MI WSTAĆ, GDY UPADAM
- DAJECIE MI KOPNIAKI, GDY POPADAM W BEZSILNOŚĆ
- OCZEKUJECIE ODE MNIE WIĘCEJ I WIĘCEJ
DZIĘKUJĘ WAM ZA TO ŻE JESTEŚCIE!
Dziś na moim blogu wybiła równiutka 100 obserwatorów. Jest to dla mnie przełomowy moment. Postanowiłam z tego powodu zrobić krótkie podsumowanie. Chcecie zobaczyć?
Piękna okrągła setka obserwatorów <3
51 obserwujących na Instagramie <3
113 obserwatorów - Google + <3
1 016 821 wyświetleń <3
14 obserwatorów na fb <3
Łączna liczba wyświetleń na dzień dzisiejszy <3
Najpopularniejsze posty od początku założenia bloga <3
A Ty widziałaś najpopularniejsze posty? Może znajdziesz coś dla siebie. Polecam.
Jeśli podoba mi się mój blog polub mnie na facebook`u.
Przeglądając YT wpadłam na filmik Psychodietetki. 3 ćwiczenia jak się zmotywować? Czemu nie ;)
Tym bardziej że "Martyna ma nas na oku" ;)
Kartka papieru, długopis i do dzieła ;)
Wykonujemy zadania
Jak się zmotywować? 3 podstawowe ćwiczenia
CEL : Wyszczuplić i ujędrnić ciało / rzeźbić sylwetkę.
DLACZEGO PRAGNĘ TO OSIĄGNĄĆ?
Nie będę krępowała się swojego ciała.
Będę zdrowa.
Będę miała mnóstwo energii i chęci na codzienne czynności.
Będę silna.
Rozmiar "S" - wcisnę się!
Nie będę odcinać się od znajomych.
Faceci będą się oglądać za mną na ulicy.
Mój facet będzie trochę zazdrosny.
Będę się ładnie prezentowała na plaży w bikini.
Będę znała dużo zdrowych przepisów.
Udowodnię niedowiarkom, że jeśli się naprawdę czegoś chce to MOŻNA!
Jestem pewna, że uda mi się zrealizować mój cel! (skala od 1-10)
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
Analiza trudnych sytuacji i jak się wtedy zachować?
Trudna sytuacja 1 Brak sił, rozładowanie wewnętrznego akumulatora. Analiza
Działają tak 2 sytuacje:
- dłuższa przerwa w treningach
- przetrenowanie Jak mogę się wtedy zachować?
- przymusić się do treningu (pierwsze kilka minut, po chwili endorfiny zrobią resztę)
- regeneracja, zrobić coś dla ciała, odpoczynek, kąpiel, spa, spacer, relaks.
Trudna sytuacja 2 Brak czasu na zdrowe gotowanie, treningi itp. Analiza
Brak mi czasu, ponieważ go bezsensownie marnuje na niepotrzebne rzeczy. Ile można siedzieć na fb, ile można bezsensownie zastanawiać się nad głupotami? Robienie kilku rzeczy na raz raczej nie przyspieszy pracy. Jak mogę się wtedy zachować?
- Organizacja (kartka, notes, długopis i do dzieła)
Najważniejszych spraw nie możemy wiecznie odkładać na jutro. One się kumulują i stresuje nad nadejście momentu, gdzie nie zdążymy z niczym. Więc kalendarz i wpisujemy w najbliższym wolnym terminie.
Planujemy dzień, a spełniając pkt po kolei ptaszkujemy. Wypełniamy zadania jedno za drugim. Nie robimy kilku zadań na raz.
- Zasada 2 min (podejrzana z blogów)
Jeśli masz coś zrobić, co zajmie Ci poniżej 2 min zrób to od ręki.
- Nie siadaj przy komputerze jeśli pkt z listy nie zostały wypełnione.
NOTUJ, PISZ, ORGANIZUJ I REALIZuJ Z GŁOWĄ !
Trudna sytuacja 3 Brak chęci, zniechęcenie. Analiza
Zła godzina treningów... za wcześnie nie chce mi się, mam czas... za późno już na trening, poćwiczę jutro.... sama mam ćwiczyć? łeee... powodów i wymówek jest mnóstwo! Jak mogę się wtedy zachować?
Szukam motywatora! Blog, zdjęcia zgrabnych tyłeczków, brzuszków, motywacje kulinarne.
Zerkam na moje zdjęcie kiedy byłam szczupła ( o zgozo jak ja teraz wyglądam)
Nowa potrawa! Może to rozkręci znów iskierkę zapału?
Może naroda za osiągnięte cele do tego momentu? Zakupy? Nowy kosmetyk?
Trudna sytuacja 4 Brak efektów Analiza
Początkowo widać efekty, kg lecą w dół jak i cm.
Później ćwiczymy, a rezultatów brak. Jak mogę się wtedy zachować?
Przede wszystkim się nie spinaj. Zapewne organizm przyzwyczaił się do obecnego obciążenia i dlatego nie widzisz efektów. Musisz coś zmienić.
Treningi np z areobowych na siłowe. Lub po prostu areobowe w innym wykonaniu? Ćwiczysz Mel B 5 x w tyg? Świetnie ale bez przesady. Zacznij 2 x w tyg biegać i raz idź na basen. Do tego 3 Mel B i zobaczysz że coś ruszy!
Trudna sytuacja 5 Znudzeni ćwiczeniami Analiza
Jeśli w kółko wałkujesz to samo i nie próbujesz nowości tak właśnie jest. Nie mów że czegoś nie lubisz jeśli tego nie próbowałaś. Jak mogę się wtedy zachować?
Zapisz się na nowe zajęcia, idź na basen, saunę, box, karate, może zacznij biegać? Sportów jest tak wiele, że na pewno coś znajdziesz dla urozmaicenia ;)
Możesz także zmienić muzykę przy której ćwiczysz. Może to nie trening a muzyka zaczęła Cię nudzić?
Czytając książki, oglądając filmiki itp napotykając się na ćwiczenia robicie je? Czy omijacie jak wspomniała Martyna?
Ćwiczenia dają sporo do myślenia. Musimy ruszyć głową, aby je wypełnić. Nie jest to wtedy słucha teoria, lecz także praktyka, która na dłużej zostaje nam w głowie.
Kila motywacji ode mnie dla Was.
A tymczasem wybieram się na rower ;)
Zakupy... świeża natka pietruszki, świeże warzywa.
Bazarek Southampton ;)
Pozdrawiam