piątek, 6 września 2013

Co motywuje was do sportu i dbania o siebie?

Mnie główną rzeczą jaka motywuje są teksty z internetu ! Typowe motywatory. Mam je wszędzie. Na tapecie w telefonie, na pulpicie w komputerze. Gdybym mieszkała sama to pewnie miałabym je wszędzie porozwieszane! ;) 
A także blogi i osiągnięcia innych
np: 
http://magrezza.blogspot.com/
http://lightandpleasant.blogspot.com/
http://kobietabiega.wordpress.com/

Rozmowa o sporcie z innymi, widok jak ktoś ćwiczy. A najbardziej jadę autem i widzę jak ktoś biegnie lub jedzie rowerem! Wzmaga we mnie zazdrość :) 

I jest jeszcze jedna rzecz która motywuje i na pewno nie tylko mnie. Ocena innych.
przykład: 
Spotkałam ostatnio koleżankę której nie widziałam ok pół roku. Zapytała mnie "Co robisz że tak schudłaś?"
Byłam w szoku bo to pierwsza osoba która w moim otoczeniu zauważyła różnice. Tak mi się to podobało :D
A tym czasem porcja ode mnie motywacji na dzisiejsze treningi ;)



A Wy co robicie gdy nie chce wam się trenować? Macie jakieś sposoby?
Chętnie je wypróbuję ;) Tego nigdy za dużo ;)


poniedziałek, 2 września 2013

Wyzwanie skakankowe ZAKOŃCZONE

Tak tak... dokładnie udało się!!!
To jest pierwsze wyzwanie które udało mi się zaliczyć od początku do końca!
Nie powiem że było łatwo... na początku miałam problem z wyskakaniem 200skoków... ;)
Ale dzień po dniu udało się zwiększać ilości i tak dobrnęłam do końca ;)

mój kalendarz wyglądał tak:


Dziękuję za możliwość dołączenia do wyzwania! :) 
A Wy jakie macie wyzwania za sobą w czasie wakacji ? 

sobota, 31 sierpnia 2013

Podsumowanie sierpnia

Witam. 
Kończą się powoli wakacje.. mi na szczęście jeszcze nie. Jako studentka mam jeszcze miesiąc wolnego. 
Mimo to nie próżnuje :) trenuję ile tylko mam sił. :) 
Dziś podsumuję zmagania sierpnia. 
Zacznę od ćwiczeń...
 

Co robiłam: 
Biegałam
Jeździłam na rowerze 
Jeździłam na orbitreku
Ćwiczyłam dywanowo i skakałam na skakance

Pobijałam swoje rekordy i spalałam tłuszczyk, wzmacniałam mięśnie, ujędrniałam pupę i walczyłam z udami... 
Rzut moich treningów z endomondo
Przez sierpień
Jazda na rowerze 157,82 km 575min (9h35min)
Orbitrek 130,3km 466min ( 7h46min)
Bieganie 37,01 km 258min (4h 18min)
Ćwiczenia dywanowe i skakanka 876min ( 14h36min)

W sumie 2175min ( 36h 15min)

Odnośnie sportu moje postanowienia na sierpień były takie: 
1. Zapisać się na jakąś akcje/wyzwanie
2. Wrócić do biegania (bo była spora przerwa po tych skłonach na polu)
3. Przebiec 5km bez odpoczynku
4. Jazda na rowerze min 150km w miesiąc
5. Przebiec 30km przez miesiąc

Tym razem udało mi się spełnić każde postanowienie :)
W tym nawet więcej!
Gdyż 5 km udało mi się przebiec 24 sierpnia, 26 sierpnia 6,82 km a wczoraj 30.08 9,53 km walczyłam o 10km lecz nie zostało mi to dane ;) Cóż będzie nowe postanowienie na wrzesień:)

Wyzwania na które się zapisałam to: 
Ty też możesz mieć takie ciało. 
30 dniowe wyzwanie MiszMasz treningowy. 


 Oraz wyzwanie skakankowe z którym na początku nie było mi do śmiechu... 
http://fitmiracle.blogspot.com/2013/08/trenuj-z-savannah-skakankowe-wyzwanie_20.html

Moje rezultaty tych ćwiczeń można było porównać tutaj. 
Jednak nie tylko samymi treningami człowiek żyje :) 
Moimi postanowieniami odnośnie urody na sierpień było: 
1. Zadbać o włosy
2. Zadbać o twarz
3. Zadbać o jędrność ciała
To także udało mi się w pewnym sensie osiągnąć

Co robiłam dla siebie...
Masowałam ciało masażerem oraz Lirene Ujędrniającym pilingiem myjącym - do pilingu używałam gąbki do peelingu.
Nawilżałam ciało... oliwka to kosmetyk którego nie może braknąć w mojej łazience! 
Uwielbiam tą bambino chociaż na wrzesień kupiłam do przetestowania firmy Ziaja (Ziajka) oliwkę i po testach możecie się spodziewać recenzji! A moją opinię o oliwce bambino można znaleźć tutaj.
 Kilkakrotnie używałam peelingu na całe ciało! Uwielbiam go! Jest chyba lepszy od kawowego! Opinię można znaleźć tutaj.
Maseczkowałam twarz, peelingowałam i testowałam maseczki firmy AA :) 
Wkrótce recenzja pojawi się na moim blogu ;) 

To co dla ciała i twarzy... a co dla włosków ? 
Zapewne znacie dobrze olejek arganowy... słyszałam o nim tyle dobrego, że postanowiłam sama go wypróbować i zrobić coś dobrego także dla moich włosków. 


To na tyle w podsumowaniu. Mam nadzieje że wasz sierpień także minął pozytywnie !

A co myślicie o moich zmaganiach? Co byście dołożyli? A co byście sobie darowali na moim miejscu?
Jakieś podpowiedzi? Będę za każdą wdzięczna :) Pozdrawiam


czwartek, 29 sierpnia 2013

Moje efekty !

Witajcie. Dziś kolekcjonowałam zdjęcia wakacyjne i odkryłam że mam się czym pochwalić! 
Mierzyć się nie mierzyłam więc nie wiem, waga w sumie się dużo nie zmieniła. 
Ale widać różnice :) Nie będę przedłużała... sami oceńcie ! 
Mierzyć będę się na koniec sierpnia więc pewnie też będzie porównanie :) 

Co wy na to ?

wtorek, 27 sierpnia 2013

Jak wygląda mój dzień? Wstaje, robie niesamowite rzeczy, idę spać :D

Dokładnie. Już od jakiegoś czasu próbowałam i w końcu się udało.
Już mówię o czym mowa ! 
Organizować dzień tak, aby każdego dnia mieć czas na ćwiczenia, biegi, albo coś aktywnego :) 
Przede wszystkim postanowiłam, że ćwiczyć będę rano. Zawsze brakowało mi czasu na wszystko, a dzięki temu że wstanę wcześniej znajduję czas na wszystko i wcześniej chodzę spać, co jest bardzo zdrowe i dobre dla naszego organizmu, a przede wszystkim cery. 
Przed ćwiczeniami delikatna przekąska (aby nie paść :D ) po powrocie z biegów, ćwiczę w domu. Po ćwiczeniach odpoczynek prysznic, śniadanie. W zależności jaki długi planuję trening ok 9 jestem już wolna i mam czas na pracę, zakupy, obiad i inne obowiązki. Dzięki temu pod wieczór jak wraca mój B<3 mam dla nas czas i nie muszę myśleć jak miałam często... "jeszcze nie ćwiczyłam ;/ " Tak mija mi pięknie dzień pełen energii, uśmiechów i radości. 

Uwielbiam ćwiczyć rano... 
Coś w tym jest ! 

Ten tekst też jest o mnie... 
Czuje się jak "świnia" gdy nie ćwiczę, gdy nic dla siebie nie robię :) 


A najbardziej uwielbiam ... 

Tak!!! To uczucie jest piękne, że możemy dać z siebie wszystko i czujemy się świetnie! 
Endorfiny robią swoje, szczęście, energia i chęć na wszystko ! 
Uwielbiam to uczucie ! 

sobota, 24 sierpnia 2013

Jak wybrać buty do biegania?

Bieganie jest sportem szybko podnoszącym ogólną kondycję organizmu. Jest dostępny dla wszystkich i niedrogi. Potrzebne nam tylko miły ciuch, wygodne buty i ścieżka, droga ewentualnie las.
Teraz zwrócimy uwagę na to jak wybrać właściwe obuwie do odpowiednich warunków.
Codzienne bieganie - buty treningowe przeznaczone do regularnego używania.
Buty treningowe dzielą się specyfikacją nawierzchni:
Buty szosowe - płytki bieżnik, delikatna budowa, zapewnia łagodzenie kroków na asfalcie.
Buty terenowe - mocne, bieżnik głębszy, który zapewnia wygodę przy bieganiu na luźnym podłożu.
Dzielą się także ze względu na tworzywa z jakiego wykonuje się podeszwy i wentylacji stopy.
Tu rozróżniamy buty letnie i zimowe.

But musi być dobrze dopasowany do stopy, nie mogą być luźne ani za ciasne. Powinny dobrze leżeć już w sklepie. Nie wolno liczyć na to że but się rozejdzie, rozciągnie. Buty biegowe robione są tak, by pasowały od razu i są na tyle wytrzymałe, że nie rozciągają się. Trzeba zwrócić uwagę także na szerokość stopy.
 Pięta nie może ruszać się w bucie podczas biegu i ocierać stopy. Takie ocieranie może doprowadzić do ran.

Lepiej przymierzyć kilka par więcej niż zmusić się po jakimś czasie do kupienia kolejnej pary.

A teraz pokaże wam moje buty do biegania.
Nie są może firmowe ale nie o to w tym chodzi ;)
Kupił mi je mój B w Lidlu za ok 70 zł.


piątek, 23 sierpnia 2013

Dzień 1 "Wyzwanie skakankowe"

Tak ! Jednak postanowiłam że muszę dać radę! 
Nie wiem jak Wy to liczycie, czy jak zaczepi mi się skakanka kilka razy to od nowa? Ja liczyłam dalej a nie powiem zaczepiała się dość często, gdyż w pokoju mam dość mało miejsca na takie ekscesy ;p 
Mimo to dałam radę ! 

Dzisiejszy trening: 
Biegi 4,66km - 35 min
Z wyzwania miszmasz ;)
Mel B ABS 9 min
Fitappy Pośladki i nogi 15 min 
oraz skakanka 309 skoków (6 min)

Na razie strasznie słabo mi idzie ale ciesze się że to robię a nie leżę na kanapie !


O tak !!!!


czwartek, 22 sierpnia 2013

Jak zmotywować kobiety do Cardio.

Trafiłam na to na stronie napieramy.pl i tak się uśmiałam, że postanowiłam się z Wami tym podzielić. 
Żeby zarazić was moim dobrym humorem ;) 

Chyba za mało dziś pobiegałam... czuje niedosyt ;)